Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 29 2017

stand-above-all
Nawet tydzień nie minął, a mi już brakuje z nią rozmów nocą...

June 25 2017

stand-above-all
Zawsze wstydziłam się odbierać telefon stacjonarny.

Rozmowy z kimś obcym.

Nie cierpiałam wizyt w banku. 

Na poczcie.

Pani z okienka. 

Spojrzenia prosto w oczy.

Bałam się pierwszej wizyty w bibliotece.

I pierwszej w dziekanacie.

Wstydziłam sie pani z warzywniaka.

I ładnych chłopców o wrednych oczach.

I ładnych dziewczyn o wrednych oczach.

Wszystkich o wrednych oczach.




Telefonów czasami nadal nie odbieram...
— Rajstopy Hrabiny
Reposted fromznikajac znikajac viaaggape aggape

June 04 2017

stand-above-all
3599 d14a 500
Reposted fromAng3ll Ang3ll viaadurowe adurowe

April 17 2017

stand-above-all
Już wcześniej wpadłem na to przy jakichś rozmowach z innymi, że nie umiem się już zupełnie odzywać, że nie umiem rozmawiać ani gadać i że wolę bardzo chętnie nic nie mówić
— Edward Stachura
Reposted fromhrabinacuervo hrabinacuervo viaRybciaaa Rybciaaa

April 13 2017

stand-above-all
8973 c094 500
Reposted fromwildgirl wildgirl

March 14 2017

stand-above-all
4521 839f 500
Reposted fromtost tost viachceblantao5rano chceblantao5rano

March 11 2017

stand-above-all
4857 231b
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viapannakies pannakies
stand-above-all
6226 a3da
Reposted fromShini Shini viay-xcv-y y-xcv-y
stand-above-all
Są chwile, kiedy myślę, że nie pasuję do jakiejkolwiek relacji międzyludzkiej.
— Franz Kafka
Reposted fromxalchemic xalchemic vialittlefool littlefool
stand-above-all
 - Co Cię najbardziej wkurza?

Marcin Świetlicki: Nie wiem. Denerwuję się bardzo często. Denerwuję się wszystkim.
Reposted frometerycznie eterycznie vialittlefool littlefool
stand-above-all
"Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
— Haruki Murakami – "Norwegian Wood"
stand-above-all

"(...) Piszę ten list jedynie dlatego, że znów przypłynęła do mnie fala wielkiej tęsknoty za tobą i od kilku dni paraliżuje mnie i nie daje o niczym innym myśleć. Tu kiedyś wypadł mi talerz z rąk, bo nagle zjawiłeś się w moich oczach. A wczoraj, wyobraź sobie, założyłam bluzkę na lewą stronę. I przecież przeglądałam się w lustrze przed wyjściem. (...) Powiedz, czy to jest normalne? Tyle lat minęło a wciąż nie mogę sobie poradzić z miłością do ciebie. (...) 
Prawdziwa miłość jeśli już kogoś wybiera, to po kres, na całe życie, i nie opuszcza go, jeśli nawet przekroczy tę granicę. Więc może powinnam być szczęśliwa, że kiedyś i mnie wybrała. A że nie spełniła się, tym bardziej pozwala mi odczuwać niemal w każdej godzinie, każdą moją myślą, jakim jest szczęściem. Bo też jak inaczej można jej prawdziwie doznać? Jeśli nie przez utratę, przez brak nadziei, przez pogrążenie się w cierpieniu, podobnym temu, gdy ktoś bliski nam umrze, a nie chcemy się na to godzić, że umarł. W szczęściu nigdy miłość nie da nam się poznać tak dotkliwie jak w cierpieniu (...). Szczęście nie jest zbyt mądre.
Przychodzą takie chwile, że nie wiem już, co z sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam, wsiądę w pociąg i przyjadę do ciebie. Ale to przecież o wiele za późno, o lata za późno, o całe życie za późno. (...) Kupiłam nawet bilet, pociąg przyjechał, konduktor widząc, że nie wsiadam, spytał, pani nie wsiada, lecz zabrakło mi odwagi. Pociąg odjechał, a ja zostałam na peronie, jak zostałam w swoim życiu. Pomyślałam, nie będę porywać się na los, mimo że przeciw mnie się obrócił. Może coś wie lepiej ode mnie i dlatego tak, a nie inaczej ułożył to moje życie. Niech więc tak zostanie. Nie czuję się w niczym winna, że tak się stało. Czyżby to miłość sama nas opuściła, bez naszej zgody? A może nie ona nas, lecz my ją opuściliśmy? Więc po co zaklinaliśmy się, że nie wyobrażamy sobie życia bez siebie? Czyżbyśmy wówczas nie wiedzieli jeszcze, co to jest miłość? Czyżbyśmy byli za młodzi, żeby wiedzieć, czym jest? I musiała nas dopiero rozłączyć, abyśmy zrozumieli, że nie jest takim łatwym szczęściem, jak nam się wydawało? Że jest pełna lęku, niepewności, że kryje w sobie zapowiedź rozpaczy, gdy coraz wyraźniej widać zbliżający się kres. Trzeba widocznie przeżyć całe życie, aby się dowiedzieć, czym ona jest. Ale czybyśmy temu nie byli w stanie sprostać? Powiedz, może ty wiesz, cośmy tej naszej miłości zawinili. (...)"

Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"

Reposted fromterriblelove terriblelove vialittlefool littlefool

March 05 2017

stand-above-all
4522 da1a 500

February 27 2017

stand-above-all
0074 3376

February 21 2017

stand-above-all
3968 05a9
Reposted fromAMPLIDUDE AMPLIDUDE viaBrzozi Brzozi

February 18 2017

stand-above-all
3287 6ce5 500
Reposted fromnlpeducationblog nlpeducationblog viaSenyia Senyia

February 17 2017

stand-above-all
Proszę, po prostu mnie nie puszczaj. Proszę, po prostu trzymaj mnie, żebym się nie rozpadła. Jestem już taka zmęczona trzymaniem się samej.
— “Zapach ciemności” C.J. Roberts
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viaszydera szydera
stand-above-all
4487 0191 500
"Ości" 1
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viaszydera szydera
stand-above-all
1235 5ac1

February 16 2017

stand-above-all
1919 a3a7
Reposted fromrisky risky viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl